Woda utleniona a stan włosów
Monday, July 12th, 2010Woda utleniona to nadtlenek wodoru – może być to 3 lub nawet 30% roztwór ( ten ostatni ma nazwę perhydrol). Jeszcze nie tak dawno w farbach do włosów jako aktywator znajdował się właśnie perhydrol i często dekoloryzację lub rozjaśnianie włosów nazywano utlenianiem – fakt, że działał tu przede wszystkim amoniak rozmiękczający włos był pomijany milczeniem. Dodawanie tu informacji, że utlenione włosy były bardzo zniszczone nie będzie tu chyba zaskoczeniem.
Obecnie nastolatki często pytają o to, czy można włosy rozjaśniać włosa utlenioną, albo częściej , o to, co robić bo rozjaśniły włosy wodą utlenioną i wyszły im żółte, albo pomarańczowe i przypominają siano. Właściwa odpowiedź jest tylko jedna – obciąć włosy na centymetr lub dwa i więcej nie robić takich eksperymentów na głowie.
Włosy poddane działaniom wody utlenionej robią się kruche, bez połysku i zazwyczaj nie mają koloru jasny blond. Takim włosom nie da się już pomóc, bo można je porównać do włosów spalonych , łuska włosa, która decyduje o tym jak wygląda włos – jak dokładnie przylega do włosa wówczas włos jest błyszczący i sprężysty, jak jest podniesiona i niedomknięta włosy są suche i bez połysku, gdy jest częściowo zniszczona nie można już nic dla włosów zrobić .
Woda utleniona tak niszczy włosy, że nie można poprawić koloru, ponieważ włos jest na tyle zniszczony, że farba praktycznie nie ma się do czego „przyczepić” i może tylko pogorszyć sytuację, ponieważ mogą być miejsca, w których farba w jakimś niewielkim natężeniu zostanie przyjęta.
Dziewczęta są zaskoczone tym, ze woda utleniona robi takie spustoszenie i tłumaczą często, że myślały, iż woda utleniona nie szkodzi włosom , skoro jest dodawana do farb do włosów, czy rozjaśniaczy. Nie zdają sobie one sprawy, że woda utleniona w połączeniu z amoniakiem doprowadza do zobojętnienia kwasowości produktu i dlatego farby, chociaż nie są obojętne dla włosów, to jednak nie niszczą tak włosów.
Dużo szkody przynoszą różne porady rzekomo doświadczonych dziewczyn – jedna z nich na forum radzi, by przelać wodę do rozpylacza do perfum – najlepiej, by rozpylała wodę wręcz w mgiełkę. Wlać do takiego rozpylacza wodę utleniona 3% i rozpylać niewielką ilość na wilgotne włosy. Następnie odczekać około 20 minut i umyj głowę oraz użyj odżywki, która nawilży włosy, a na końcówki nałóż koniecznie jedwab.
O sile działania wody utlenionej świadczyć może fakt, że niektóre panie niszczą sobie niechciane włosy na przykład na nogach i osiągają taki stan, że kruszą się i długo nieodrastającą, a potem rosną nieliczne i słabe.
W zmianach na włosach, szczególnie jeśli chodzi o środki chemiczne należy zachować ostrożność i zdrowy rozsądek. Czasami włosy zniszczone farbą, rozjaśniaczem czy płynem do trwalej ondulacji mogą wymagać długich miesięcy regeneracji.
Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men


